Atrakcje

Wybrane miejsca warte uwagi na Wzgórzach Dylewskich

Jezioro Francuskie na Dylewskiej Górze niedaleko Ostródy to najwyżej położone jezioro w północno-wschodniej Polsce (285 m n.p.m.). Związana jest z nim mroczna legenda, osnuta na prawdziwych wydarzeniach. Od 1963 roku jest rezerwatem przyrody.

Jest to jeden z trzech rezerwatów, położonych na terenie Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich. Rezerwat został utworzony w 1963 roku między innymi dla ochrony wierzby borówkolistnej.

Nazwa jeziora, jak głosi legenda, pochodzi stąd, że w czasie kampanii napoleońskiej miejscowi chłopi utopili tu kilku Francuzów, mszcząc się za krzywdę wyrządzoną miejscowej dziewczynie (chodziło o gwałt i to nie na jednej, lecz może nawet na kilkunastu kobietach). Rezydujące w pobliskim Pietrzwałdzie oddziały wojsk napoleońskich wzięły srogi odwet za ten samosąd. Wieś została zrównana z ziemią, a chłopów zamieszanych w mord na Francuzach stracono.

Do rezerwatu można dojść pieszo lub dojechać rowerem kilkoma drogami: z Ostródy, Lubawy lub Dąbrówna. Dobrym punktem wyjściowym do zwiedzania jest miejscowość Wysoka Wieś.

Do jeziora wiedzie malownicza ścieżka przyrodnicza (ok. 2 km długości), która swój początek bierze na szczycie Góry Dylewskiej. Rezerwat położony jest na stoku tej góry. Obejmuje swoim zasięgiem nieduże, śródleśne Jezioro Francuskie o charakterze wytopiskowym. Powierzchnia jeziora to 2,93 ha, a przyległego do niego lasu 10,71 ha.
Przezroczystość wody tego niewielkiego zbiornika zmienia się w zależności od pory roku.

Najliczniej występującym gatunkiem drzew w rezerwacie jest buk oraz pojedynczo występujące świerk (wys. 35 m), grab, dąb, brzoza, i osika w różnym wieku. W rezerwacie występuje również widłak, wawrzynek wilczełyko, turzyce, wełnianka wąskolistna i wełnianka pochwowata, bobrek trójlistkowy, czermień błotna, rosiczka okrągłolistna, płonniki oraz torfowce.

Na terenie rezerwatu występują różne gatunki zwierząt: sarny, jelenie, dziki, lisy, borsuki, tchórze, wiewiórki i łasice. Wśród ptaków można wyróżnić: drozdy, dzięcioły, sikory, kowaliki, i pełzacze. Z gadów w rezerwacie można spotkać żmiję zygzakowatą, zaskrońca, padalca i jaszczurkę zwinkę. Wody jeziora są zamieszkane przez płocie, szczupaki, leszcze, okonie i inne. Występuje tu też bogato plankton, ślimaki, małże i pijawki.

Ścieżka przyrodnicza „Góra Dylewska”została wytyczona i zagospodarowana przez Nadleśnictwo Olsztynek. Trasa biegnie przez jeden z najbardziej malowniczych i najbogatszych przyrodniczo zakątków Nadleśnictwa. Ma ona ok. 2km długości, swój początek bierze na szczycie Góry Dylewskiej i zataczając pętlę przy Jeziorze Francuskim wraca do początku trasy. Jak głosi legenda nazwa jeziora pochodzi stąd, że jeszcze w czasie kampanii napoleońskiej miejscowi chłopi utopili tu kilku Francuzów mszcząc tym krzywdę wyrządzoną miejscowej dziewczynie. Wzdłuż ścieżki ustawiono 18 tablic tematycznych oraz tabliczki z nazwami drzew i krzewów. Poza tym można odpocząć w ” zielonej klasie pod kasztanowcem”, a dzieci chętnie skorzystają z placu zabaw, który jest przeznaczony specjalnie dla nich.

26 listopada 2015 roku uroczyście otwarto na Wzgórzach Dylewskich Lapidarium Geologiczne, które zrealizowane zostało przez Zespół Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich we współpracy z Olsztyńskim Centrum Edukacji Ekologicznej, w osobie pani Alicji Szarzyńskiej. Nadzór merytoryczny oraz wybór głazów i ich opis przygotował dr Dariusz Gałązka z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie.

Zgromadzono w nim obecnie ponad 30 okazów, w tym licznie reprezentowane są eratyki przewodnie. Pochodzą one głównie z lokalnych odkrywek kopalni kruszywa naturalnego w Glaznotach, Marcinkowie, Tułodziadzie.

Z miedzy w Lubstynie przywiezione zostały gnejs oczkowy i pegmatyty (znalezione przez autorkę artykułu). Dwa głazy narzutowe (porfir Påskallavik i diabaz Öje) przyjechały (przywiezione przez autorkę niniejszego artykułu) ze żwirowni w Ługwałdzie (AMB-J.K. Roboty ziemne, żwir, piasek). Okazy takie także można znaleźć na Wzgórzach Dylewskich. Zgromadzone okazy reprezentują wszystkie typy petrograficzne skał – magmowe, osadowe, metamorficzne.

W lapidarium ustawiona została dużego formatu tablica informacyjna z wyjaśnieniem, co to jest lapidarium, głaz narzutowy, eratyk, narzutniak; krótko opisane zostały największe głazy: na świecie, Europie, Polsce i na Wzgórzach Dylewskich. Zamieszczone zostały tabele dziejów Ziemi i podziału czwartorzędu z dokładnym opisem zlodowacenia Wisły; schematyczna mapa z opisem głównych prowincji pochodzenia eratyków przewodnich; schemat nasunięcia lądolodu fazy poznańskiej zlodowacenia Wisły w rejonie Wzgórz Dylewskich oraz słowniczek pojęć.

Najciekawsze głazy w lapidarium zostały opatrzone tablicami (z zamieszczonymi kodami QR) informującymi szczegółowo o miejscu pochodzenia okazu, kilometrach transportu lodowego narzutniaków, wieku skały macierzystej oraz o składzie petrograficznym. Większość okazów na niewielkim fragmencie powierzchni została wyszlifowana, co daje możliwość zobaczenia przekroju skały przez lupę umieszczoną w tablicy. Zeszlifowane fragmenty głazów mają świeży przełam i jasne, niezwietrzałe powierzchnie. Pozwala to dostrzec wewnętrzne bogactwo skał, ich struktury (tj. sposób wykształcenia składników skały, czyli wielkość i kształt kryształów oraz wzajemne stosunki między nimi), tekstury (tj. sposób przestrzennego rozmieszczenia składników w skale), a dla osób z wprawniejszym okiem również skład mineralny.

W całości położona jest na terenie Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich, powołanego do życia w 1994r. dla ochrony bezcennych walorów krajobrazowo-widokowych, bogatej ilościowo i zróżnicowanej gatunkowo fauny oraz flory, niezwykle urozmaiconej rzeźby terenu, a także dużych wartości historyczno-kulturowych tego obszaru.

Powierzchnia parku wynosi 7 151,20 ha, a jego otuliny 14 882,69 ha.Na terenie parku znajdują się trzy rezerwaty przyrody (rez. „Jezioro Francuskie”, rez. „Rzeki Drwęcy”, rez. „Dylewo”) oraz dwa uroczyska („Dylewo” i „Klonowo”).

Dylewska Góra (312m n.p.m.)  to najwyższe wzniesienie Wzgórz Dylewskich i jednocześnie całej północno-wschodniej Polski, na Pojezierzu Chełmińsko-Dobrzyńskim. Na początku XX wieku wokół wzniesienia stworzono miejsca do uprawiania narciarstwa (schronisko narciarskie), a leśnicy na szczycie wybudowali wieżę obserwacyjno-widokową (istniała do lat 60. XX wieku).

Po 2010 roku powstała nowa kilkunastometrowa wieża widokowa, która stanowi atrakcję dla turystów. Z ostatniego piętra wieży, mieszczącego się na jednym poziomie z wierzchołkami drzew rozpościera się przepiękna panorami okolicy z malowniczymi krajobrazami,  a widoczność przy dobrej pogodzie sięga często nawet 50km.

Do wzniesienia można dojechać od strony Wysokiej Wsi (droga o niezbyt równej nawierzchni), nieopodal szczytu jest parking.

Most został zbudowany w 1909 roku, jako jeden z dwudziestu pięciu na trasie z Samborowa (niem. Bergfriede) do Turzy Wielkiej (niem. Gross Tauersee). Była to najokazalsza budowla inżynierska na tym szlaku. Trzyprzęsłowy wiadukt wyróżniał się nie tylko rozmiarami, ale i wyjątkową urodą architektoniczną. Zbudowano go nad drogą, która wiodła ze wsi Glaznoty (niem. Marienfelde) do młyna na rzece Gizeli, funkcjonującego od połowy XIV wieku.
Po wojnie okoliczni mieszkańcy usunęli pozostałe podkłady, kamienne słupki kilometrażowe i resztki pozostawionych instalacji. Skradziono również część granitowych płyt kapinosu kamiennego przęsła oraz parapetu skrzydeł przyczółków. Jako że wskutek braku dbałości o wiadukt sukcesywnie odspajały się kamienne ciosy przyczółków i filarów, to także ten materiał był pozyskiwany przez mieszkańców wsi dla celów gospodarczych.
Wykorzystywana jest wciąż prowizoryczna ścieżka dla pieszych prowadzona po nasypie dawnej linii kolejowej.

Więcej informacji dostępnych na stronie http://zabytki.gminaostroda.pl/most-kolejowy-glaznoty/

Kościół jest gotycką budowlą, bez wyodrębnionego prezbiterium, wzniesioną z kamieni polnych, o murach wzmocnionych masywnymi przyporami. Od zachodu wzniesiono dolną kondygnację wieży (zapewne jej górna część, o ile została ukończona, była drewniana) z ostrołukowym portalem, a od północy zakrystię.

W 1410 r. solidne mury obroniły świątynię przed zupełnym zniszczeniem przez wojska polsko-litewskie po zwycięstwie grunwaldzkim, choć osada została spustoszona. Ceglaną górną kondygnację wieży, ozdobioną blendami wzniesioną jeszcze w XV w.

Od 1525 r. wraz z ogłoszeniem luteranizmu wyznaniem państwowym, jak wszystkie świątynie Prus Książęcych, kościół stał się ewangelicki i stan ten trwał aż do zakończenia II wojny światowej. W latach 1713 i 1899 przeprowadzono gruntowne prace restauratorskie. Zapewne podczas pierwszych powiększono okna, natomiast od czasu drugich, wnętrze kryje otwarta więźba dachowa z szalowaniem, którą prawdopodobnie zastąpiono płaski drewniany strop, jaki pozostawiono nad ołtarzem.

Mimo upływu czasu, przetrwały gotyckie rzeźby ołtarzowe przedstawiające Dwunastu Apostołów, datowane na około 1400 r. i parę rzeźb barokowych. Przed wojną przekazano je do zamkowych zbiorów muzealnych w Królewcu, jednak niektóre szczęśliwie ocalały i można je oglądać w kolekcji Muzeum Warmii i Mazur na zamku w Lidzbarku Warmińskim. Kościół tylko przez kilkanaście lat był siedzibą parafii, później był filią Lipowa (1542-1817), Marwałdu, od końca XIX w. Grabowa. Pod koniec XIX w. polskie i niemieckie nabożeństwa oprawiano w Glaznotach raz w miesiącu. Dopiero w 1925 r. został przywrócony status samodzielnej parafii ewangelickiej. Po wojnie i nastaniu rządów polskich, kościół, jak szereg w powiecie ostródzkim, przejęli metodyści.

Dzieje społeczności metodystycznej układały się podobnie, jak w przypadku pozostałych grup rodzimej ludności mazurskiej i warmińskiej i w wyniku procesu emigracji w 1980 r. odprawiono ostatnie nabożeństwo. Katolicy kościoła nie przejęli, dysponując własną świątynią z 1903 r. i opuszczony zabytek zaczął się dosłownie chylić ku upadkowi. O ile mury w większości przetrwały, to drewniany strop i dach nawy runęły po potężnej wichurze i zwaleniu się potężnego drzewa na dach. Ratunek pojawił się ze strony zupełnie niespodziewanej. W 2001 r. Marek Kotański i podopieczni jego Stowarzyszenia Monar z Domu Odzyskanych dla Życia w Marwałdzie postanowili własnymi siłami odbudować ruinę. W pozyskanie środków finansowych dla odbudowy kościoła zaangażowało się wiele środowisk w tym z zagranicy. Prace remontowe zakończono w roku 2004.

Z dawnego wyposażenia zachował się odrestaurowany neogotycki ołtarz ambonowy z 1860 r., w którego część środkową włączono nowożytną kazalnicę z XVI/XVII w. Ambonę wieńczy symbol Zbawiciela w formie rzeźby przedstawiającej pelikana karmiącego krwią pisklęta. Ponadto przetrwała tablica z nazwiskami parafian poległych podczas I wojny światowej, ławki i neogotycka obudowa organów z 1850 r.

Od lipca 2015 roku nowym administratorem kościoła w Glaznotach jest ks. Pastor Krzysztof Kopacz.